2012-03-12

Rytuały


Mój dzień rozpoczyna się od filiżanki zielonej herbaty i indyjskiego czawanpaszu. Przy śniadaniu najczęściej przeglądam zawartość skrzynki pocztowej i prenumerowane "wiadomości" swoich ulubionych sfer (i ludzi). Dlaczego cudzysłów? Dlatego, że to nie ma nic wspólnego z gazetami, telewizją i nawet portalami wiadomości. Nie lubię popularnych środków masowego przekazu, które corannie wskazują ci, co myśleć. 
Następnie czeka makijaż i praca. Czasem pracuję w domu, w wyposażonym pokoju dla pracy, czasem jadę do studium-biura. Tam najczęściej przeprowadzają się spotkania z klientami oraz lekcje rysunku i malarstwa. 


Przez kilka lat intensywnie praktykowałam jogę. Teraz ten rytuał jest trochę zapomniany, lecz nadal planuję do niego wrocić. Najbardziej ekscytujące jest zajmowanie się tym wczesnym letnim porankiem, gdy wszystko wokół cicho i powoli się budzi... 

Rekomendowana literatura: Yoga for Everyone (Lorenz Books)

Kolekcjonowanie myśli. Tak, jest to kolejny mój rytuał. Jak on wygląda? Regularnie przeglądam filmy o wybranej tematyce, książki i zbiory cytatów, a najlepsze myśli przenoszę do papierowego notesu. Robię to bardzo dawno i takich książeczek zebrało się już niemało. Z biegiem lat i zmieniającymi się okolicznościami życia, zmienia się i ich tematyka. 

Zbiór cytat
www.ijk.lt

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz